Książkowe podsumowanie lutego

Nie wiem jak Wy, ale ja już coraz bardziej czuję wiosnę 🙂 Luty nareszcie dobiega końca, a wraz z nim zima (mam nadzieję, że już nie wróci!). Mimo wszystko ten miesiąc będzie mi się też kojarzył z kilkoma świetnymi tytułami, z którymi miałam przyjemność się zapoznać. Zapraszam na moje książkowe podsumowanie lutego.

  • Czytam

Wreszcie wzięłam się za książkę, która dosyć długo czekała na przeczytanie – „Kot Bob i ja” Jamesa Bowena. Jest to lektura bardzo lekka i przyjemna, zwłaszcza dla kogoś, kto kocha koty. Najbardziej niesamowite w całej historii jest to, że wydarzyła się naprawdę! Narkoman i uliczny grajek wychodzi na prostą dzięki przyjaźni z uroczym rudzielcem, którego znajduje na klatce schodowej w swoim domu. Bob okazuje się być doskonałym towarzyszem i pomocą dla głównego bohatera. Całość opisana jest dosyć prostym językiem, ale mimo wszystko czyta się to bardzo dobrze i szybko. Na półce czeka jeszcze druga część, czyli „Świat według Boba”, po którą na pewno sięgnę. I oczywiście polecam film, który powstał na podstawie wspomnień Bowena – przygody Boba bawią i autentycznie wzruszają. Myślę, że zarówno książka, jak i ekranizacja przypadna do gustu każdemu.

  • Przeczytane

„Klaśnięcie jednej dłoni” Richard Flanagan – po „Ścieżkach północy” sięgnęłam po inny tytuł jednego z najpopularniejszych australijskich pisarzy i po raz kolejny nie zawiodłam się. Powieść jest świetna. To opowieść o zadawnionych winach, przebaczeniu i traumie z dzieciństwa. Główna bohaterka, Sonja, po latach powraca na Tasmanię, gdzie skonfrontuje się z własnym ojcem, który wyrządził jej w młodości wiele krzywd. Czy będą potrafili ze sobą rozmawiać, wybaczyć, rozpocząć nowy rozdział we wzajemnych stosunkach? Bardzo ciekawy jest również wątek społeczny, ponieważ akcja dzieje się wśród imigrantów – ludzi, którzy trafiali do Australii jako skazańcy bądź uciekając przed okrucieństwem drugiej wojny światowej (pojawia się też kilka wątków polskich). Budowali i zaludniali kolejne miasta z trudem asymilując się z lokalną ludnością. Jednym z nich jest właśnie ojciec Sonji, który nie może sobie poradzić z demonami przeszłości i ucieczki szuka głównie w alkoholu. To bardzo przejmująca i poruszająca powieść. Początek rozwija się dosyć niespiesznie, ale to chyba znak rozpoznawczy Flanagana, bo w „Ścieżkach” było podobnie. Potem jednak wciąga tak bardzo, że nie mogłam się oderwać i z ogromnym zaangażowaniem śledziłam trudną relację rodzinną Sonji i jej ojca. Przede mną jeszcze dwie książki Flanagana i już się cieszę na tą lekturę 🙂

„Słowik” Kristin Hannah – bardzo dobra książka rozgrywająca się w ogarniętej wojną Francji. Głównymi bohaterkami są dwie siostry, które łączą jedynie więzy krwi, a poza tym dzieli niemal wszystko – od charakterów i stosunku do okupantów począwszy. Więcej pisałam w recenzji (klik).

„13 pięter” Filip Springer – jeden z najzdolniejszych polskich reporterów przyjrzał się problemowi mieszkaniowemu w Polsce po 1989 roku. Sporo tutaj historii, zwłaszcza tej dotyczącej kwestii budowy mieszkań w okresie międzywojennym. Temat ciekawy, ale muszę przyznać, że reportaż czytało się trochę trudno, zwłaszcza przez te wątki historyczne z mnóstwem dat i nazwisk. Na szczęście tak jest tylko w pierwszej części. Druga natomiast koncentruje się na konkretnych historiach ludzi, którzy musieli zmierzyć się z problemem mieszkaniowym. Każdy rozdział poświęcony jest innej kwestii – od brania kredytów hipotecznych, przez kredyty we Frankach szwajcarskich, wynajem mieszkań do upadku deweloperów mieszkaniowych. Springer robi to, co umie najlepiej – w ciekawy sposób opowiada historie ludzi. Szok, niedowierzanie i przestroga w jednym. Warto przebrnąć przez początek, żeby dotrzeć do tych niesamowitych, aczkolwiek w większości smutnych i poruszających, opowieści.

„Fotograf” Garance Le Caisne – reportaż o Syrii, a dokładniej o okrutnej syryjskiej machinie wojennej. Tytułowy fotograf to młody mężczyzna, ukrywający się pod pseudonimem Cezar, którego praca w jednym z syryjskich więzień polegała na fotografowaniu ciał martwych więźniów. Cezar z narażeniem życia zaczął po kryjomu wynosić zdjęcia z więzienia, aby sprawą zainteresowała się zachodnia opinia publiczna. Czy tak się stało? Zapraszam do lektury pełnej recenzji (klik).

„Światło, którego nie widać” Anthony Doerr – absolutnie fenomenalna powieść, o której na pewno napiszę w następnej kolejności. Akcja toczy się w trakcie drugiej wojny światowej, a bohaterami są niewidoma francuska nastolatka oraz młody niemiecki żołnierz. Wbrew pozorom nie jest to romansidło, ale doskonale napisana historia, w której jest miejsce na ogromne napięcie, tajemnicę z przeszłości, świetnych bohaterów i wzruszenia. Nie wiem, kiedy ostatnio zachwyciłam się powieścią tak bardzo. Wypatrujcie recenzji!

  • Nowości na regale

Mam pewien czytelniczy problem, ponieważ jak tylko kupię jakieś nowe książki (a najczęściej kupuję te tytuły, które bardzo, bardzo chcę przeczytać) to od razu po nie sięgam, a te które czekają na regale już jakiś czas przesuwają się w kolejce na dalsze miejsce… Podobnie było w tym miesiącu. Na mój regał trafiły trzy nowe książki – „Fotograf”, „Światło, którego nie widać” oraz „Pragnienie”. Dwie pierwsze już przeczytałam… Ostatni tytuł to najnowsza powieść Richarda Flanagana, a ponieważ jego wcześniejsze książki mnie zachwyciły (o czym pisałam wyżej), to po tą na pewno sięgnę w najbliższych dniach.

16708300_1919461614949216_2218012119257228771_n

  • Plany

Niedawno pisałam o zapowiedziach wiosennych, które mnie bardzo zainteresowały (klik) i mam nadzieję, że będę mogła zapoznać się ze wszystkimi. Sporo jest wśród tych tytułów reportaży, które poruszają wiele ciekawych tematów.

Postanowiłam także skatalogować czytane przez siebie książki oraz ułatwić wyszukiwanie recenzji. Po prawej stronie bloga, w menu znajdziecie nową zakładkę „INDEKS KSIĄŻEK„, gdzie będę uzupełniać wszystkie tytuły oraz umieszczać linki do recenzji. Rok 2017 już pod tym linkiem znajdziecie, a w planach mam wypisanie jeszcze książek z 2016 roku (postaram się wrzucić również te tytuły, które czytałam przed założeniem bloga – może któryś Was zainteresuje i będziecie chcieli dowiedzieć się o nim więcej). Niestety nie prowadziłam regularnego spisu czytanych lektur, więc odtworzenie pełnej listy będzie trudne, ale nie niemożliwe 🙂 Będę starała się uzupełniać Indeks na bieżąco i mam nadzieję, że okaże się przydatny (dla mnie z pewnością 🙂 )

To tyle ode mnie w tą ostatnia lutową niedzielę. Dzisiaj w nocy rozdanie Oscarów, więc jutro będzie sporo newsów filmowych. Ciekawe kto wygra 🙂

Asia B&B

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s